2014/08/22

Ranking: Droga mleczna

Dziś zabieram Was w podróż Drogą Mleczną!
ul. Krasińskiego 32
Wrocław
Godz. otwarcia: 12-19

Czy doświadczymy kosmicznej odysei, spotkamy Łajkę, a po zasmakowaniu kilku kęsów oczy zaiskrzą się nam gwiazdami? Zapraszam do recenzji.

1. Menu
Jest dość różnorodne, ciężko się zdecydować. Ja postawiłam na burgera, a Kasia na kanapkę. W menu są też makarony, sałatki i coś słodkiego. Ogromnym plusem jest to, że pieczywo wypiekane jest na miejscu, można wybrać także bezglutenowe. Pytanie o stopień wysmażenia mięsa i poziom ostrości sosu - świadczą o profesjonalizmie! Do tego wzięłyśmy lemoniadę, która jak dla mnie była zbyt gorzka, a Kasi smakowała. 

2. Obsługa
Standardowa, miła, bez zastrzeżeń!

3. Ceny
Nie pamiętam dokładnie, ale za obiad zapłacimy od 15 - 25 zł, kanapki to koszt 11 zł, a lemoniada 6 zł. Na pewno nie zbankrutujecie, a ceny są adekwatne do tego co jest podawane. 

4. Miejsce
Niby centrum miasta, ale trochę z boku, choć przy ruchliwej ulicy. Przestrzeń raczej nieduża, taka kameralna. Obok sklep ze zdrową żywnością. Nie zauważyłam toalety! (Dla mnie to zawsze istotny czynnik w każdym miejscu :D) Wystrój bardzo na tak, szczególnie podobał mi się motyw powtarzających się chmurek! 

Na koniec jeszcze opinia od Kasi:
"Fajny wystrój i smaczne jedzenie! Jednak moja kanapka nie była odkryciem. Samemu można taką z łatwością przygotować w domu, no może z wyjątkiem tej bułki bezglutenowej."
Zamówiła kanapkę z kurczakiem, awokado (czy to mango było?), rukolą, serem i pesto. 

Menu: 5/5
Obsługa: 4/5
Ceny: 4/5
Miejsce: 3/5
Razem: 16/20

Podsumowanie: Moim zdaniem na burgera warto zajrzeć! Był duży, pełen świeżych składników, a co najważniejsze - smaczny. Sos nawet w wersji najmniej ostrej był wyrazisty, co oceniam na duży plus, bo zdarzały mi się już w różnych miejscach we Wrocławiu burgery, które jakoś specjalnie pod tym względem nie zachwycały. Mięso pierwsza klasa!

2014/08/19

Dlaczego nie mogłabym wydać książki kucharskiej?


Dlatego, że mogłabym pisać o kuchni, jedzeniu, ba! Nawet okrasić to wszystko zachęcającymi fotografiami. Jednak zapamiętanie przeze mnie użytych proporcji czy wszystkich składników to duże wyzwanie. Choć jak wiecie, staram się jemu sprostać za każdym razem, kiedy dodaję przepis na bloga. Dziś przychodzę z babeczkami z malinami i mango (która to odmiana mango, zdążyłam już zapomnieć, ale to taka, która smakuje najmniej jak mydło). Zapraszam!

2014/08/14

Sztuka fotografii

Dobre zdjęcie mody opowiada o czasach, w których zostało zrobione. (...) My doszukujemy się w tych zdjęciach rzeczywistości. Bo przecież fotografia mody funkcjonuje na styku sztuki, kultury i społeczeństwa. Powinna odzwierciedlać współczesne czasy, oddawać ich tożsamość i ducha. Ale jeszcze lepiej, gdy jest awangardowa, kiedy wyprzedza swoje czasy.
Sylvie Lecallier
kurator departamentu fotografii w paryskim Muzeum Mody Palais Galliera.

Odnoszę wrażenie, że w dobie kiedy wielu z nas może sobie pozwolić na wysokiej klasy aparat, a niemal każdy jakiś ma, chociaż w telefonie, bardzo trudno jest docenić rolę fotografa. I zbyt łatwo przychodzi nam nadawanie tego miana (zawodu?) osobom, które po prostu są posiadaczami sprzętu fotograficznego.