2014/10/25

DESZCZOWA PIOSENKA


Południowo-wschodni Londyn, Woolwich Town Market, rok 1863. Gdzieś między straganami John oferuje Brytyjczykom skórzane obuwie. Wtedy jeszcze bezimienne, później The Great Boot Provider, a na początku lat 20. XX wieku - Dolcis. Biznes rozkwita, w czasach rock'n'rolla gwiazdy kina i piosenki chętnie zaopatrują się u niego. W roku 2013 świętują 150lecie. Dolcis - marka na którą trafiłam przypadkiem i jak na ten moment jestem bardzo zadowolona! Zamszowe botki z frędzlami w aurze deszczowego Wrocławia, który z tej perspektywy mógłby być jakąś częścią angielskiego miasta. 


Trencz również kojarzy mi się z wyspiarzami. Burberry i jego wariacje na temat tego odzienia to klasyk, nie tylko dla tych, którzy interesują się modą. Więcej informacji o tym okryciu znajdziecie TU - bardzo profesjonalny i jednocześnie lekki artykuł Romana Zaczkiewicza - Szarmanta. Do płaszcza i botków dobrałam resztę w miejskiej odmianie boho. Jest kapelusz, długi kardigan, szal z frędzlami i duża workowata torba. Wygodnie i ciepło, w sam raz na deszczową jesień.





Zawsze gdy znajdę coś, o czego istnieniu wcześniej nie widziałam, to staram się poszperać w internecie albo książkach i dowiedzieć więcej. Tak też poczyniłam z Dolcis. Udało mi się na przykład dotrzeć do mnóstwa plakatów reklamowych z lat 30, 40, 50... Są to nie tylko zgrabne prace ilustratorskie, ale i copywriterskie. Mimo upływu tylu lat wielu twórców dzisiejszych haseł czy opisów produktów w sklepach internetowych mogłoby się uczyć od tych, którzy pisali reklamy tej marki. 
"Dolcis Broderie z ekskluzywnej kolekcji Dolcis Originals - zaprojektowano w naszym studio - dla kobiet, które posiadają wyróżniający się gust i dokonują nieomylnych wyborów. Kobiet, które poszukują nowej mody i... inteligentnych pomysłów." 
"Czy to na ciężki dzień pracy, czy chwile na wsi, Dolcis Buty Sportowe są dokładnie tym, czego oczekujesz. Wykonane z delikatnych materiałów, w wygodnym kształcie, są przyjemne w użytkowaniu i ekonomiczne."
Więcej haseł oraz ilustracji możecie zobaczyć na moim profilu Pinterest TUTAJ. Zwróćcie uwagę na trafne nazwy każdego modelu obuwia!


płaszcz / coat: NIHIL NOVI | kapelusz / hat: H&M | sweter / sweater: H&M | top: F&F | buty / shoes: DOLCIS | torebka / bag: ESPRIT  

zdjęcia: Rykoszetka


2014/10/22

10 DOWODÓW FAJNOŚCI SKARPET

J.Crew

Ktoś nam uparcie wmawiał od lat, że skarpety to zło w najczystszej postaci. Słysząc skarpety od razu jawi nam się złowieszczy obraz: taki, taki albo taki. Później blogerzy i fashion victims zaczęli nieśmiało lansować trend bawełnianych skarpet noszonych do obuwia letniego. Niby dziwnie, niby nie pasuje, ale jednak tu, czy tam wyglądało to nieźle. Skarpety zadomowiły się na światowych wybiegach, a szary Kowalski zobaczył, że jest coś więcej niż dziesięciopak frotte w 3 kolorach. I tak wreszcie producenci różnych firm zaczęli kombinować z wzorami i fakturami, a ta błogość trwa do dziś i trwać będzie. Zarówno mężczyźni jak i kobiety mają w czym wybierać.
Ale ale!
Świat skarpet obiera kurs na niebezpieczne rejony. Wydawało Ci się, że moda XXI wieku nie zaakceptuje tego czy owego ( looks quite normal, yeah? powiedziałabyś to jeszcze 5-6 lat temu?). Tymczasem przygotuj się na kolejną rewolucję.Tym razem na wybiegi wkraczają elastiki fantastiki. Mogą być w formie takiej albo i takiej. Spójrzcie na to połączenie! Nic tylko czekać, aż zaczną nas przekonywać, że to niezwykle high fashion in. Nie dajmy się jednak zwariować. Skarpety bawełniane i wełniane są zabawne i praktyczne, a dzięki ofercie na rynku odzieżowym nie muszą być znienawidzonym prezentem. Przed Wami 10 powodów, dla których warto mieć i nosić z dumą fajne skarpety. Tylko proszę nie do Birkenstocków.

2014/10/19

POSTRZEGANIE UBRANIA


Wzrok (oprócz pewnych wyjątków) jest naszym dominującym zmysłem. Patrzymy, rozglądamy się, szukamy. Nawet jeśli coś usłyszymy, albo poczujemy, to zaraz uaktywniamy wzrok. I nim kierujemy się dalej, wspomagając się pozostałymi zmysłami, aż tworzy nam się - dość skrótowo, ponieważ nasz mózg nie jest w stanie przetworzyć wszystkich docierających do nas informacji, jakiś obraz danej osoby. Jakkolwiek nie spojrzeć (!) by na relacje międzyludzkie, przynajmniej przy pierwszym kontakcie, to co jest bodźcem jaki do nas od razu trafia to materialny wyraz naszej egzystencji czyli ciało i oczywiście ubiór. Czy tego chcemy czy nie. Pasje, wyznanie, wartości lub intelekt mogą być dla nas najistotniejsze w kontekście zawarcia czy kontynuowania znajomości z drugim człowiekiem, ale najpierw patrzymy na to co widzimy. Wyjątków oczywiście nie brakuje. Ale standardowo, najczęściej to wzrok jest naszym przewodnikiem. Tutaj docieramy do sedna. Jeżeli przyjmiemy taką perspektywę postrzegania świata, to nie możemy zaprzeczyć temu, że ubranie ma ogromną siłę sprawczą.